Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: test urazowy





Temat: diagnoza po panendoskopii => ang.
Prosze o ogolny przeglad i wytkniecie ew. usterek i pomoc z wygwiazdowanymi
fragmentami *** ***
za kazda pomoc bede niewymownie dzwieczny (eee, tzn. oczywiscie, ze
wymownie!)
#:-)
gps

panendoskopia
Panendoscopy

Przelyk prawidlowy.
Oesophagus normal.

Wpust otwarty w czasie badania, z widocznym wypadaniem faldow zoladka do
przelyku.
Cardia open during examination with visible prolapse of gastric folds into
oesophagus.

Zoladek kaskadowy o pogrubialych faldach, z zawartoscia klarownego soku.
Cascade stomach with thickened folds containing clear juice.

Odzwiernik maly, drozny.
Pylorus small, unobstructed.

Opuszka mala bez zmian ogniskowych sluzowki.
Bulb small without focal lesion of mucous membrane.

Swialto zoladka o elastycznych scianach podatnych na insuflacje.
Stomach lumen with elastic walls susceptible to insufflation.

***W inwersji nieszczelnosc pierscienia LES***, z ***wslizgowa przepuklina
miernego stopnia***.
***In inversion insufficient tightness of LES ring*** with ***sliding hernia
of lesser degree***.

***Test urazowy na obecnosc Helicobacter pylori ujemny***.
***Injury test for presence of Helicobacter pylori negative***.

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: diagnoza po panendoskopii => ang.
no wlasnie! powzszy tekst przeslano mi mejlem ze Stanow i zawieral kilka
misspelingow, przypuszczalem ze cos tu nie tak

dzieki Krzysku!

#:-)
gps


| ***Test urazowy na obecnosc Helicobacter pylori ujemny***.
| ***Injury test for presence of Helicobacter pylori
| negative***.

Na pewno nie ureazowy?

Pozdrawiam,
Krzysztof


Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: TEST UREAZOWY DO WYKRYWANIA HELICOBACTER PYLORI 1 SZT.
to nie wykrywa bakterii w zoladku a przeciwciala we krwi
niestety jest to tes zawodny
przeciwciala helicobakter moga utrzymywac sie przez pare miesiecy(a nawet
lat )w organizmie mimo ze w zoladku bakterii juz nie ma (np po kuracji
antybitykowej)
"prawdziwy "test " urazowy na helicobakter to  test  pobranej sluzowki z
zoladka
Blesso
Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: TEST UREAZOWY DO WYKRYWANIA HELICOBACTER PYLORI 1 SZT.
Woreczek napisał(a):


| Czy można go zrobić samemu sobie w domu, uprzednio kupiwszy ten test w
| aptece (bez recepty, przez internet)? ;-)

Sam/sama sobie wlozysz to paskudne urzadzenie do przelyku? :) Jak tak to
respekt ;)


Dlatego właśnie sobie zażartowałam. Testu, o którym pisał Marek, z
pewnością nie kupi się w aptece w celu samodzielnego wykonania w domu.
Test urazowy nie musi przeciez oznaczać wycinku z żołądka. Ukłucie palca
to tez bądź co bądź uraz :-).

Pozdrawiam
Ewa

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: Helicobacter pylori - pomóżcie
ja mam odmienny problem. mam helicobacter a nie mam wrzodow. lekarz podjal
decyzje o nieleczeniu bakterii. zastanawiam sie czy oby na pewno to dobra
decyzja. mam objawy, ktore nie daja mi normalnie funkcjonawac na co dzien.
dostalam lek hamujacy wydzielanie kwasow. niestety, wciaz nie czuje sie po nim
lepiej... :(

odnosnie testow z krwi na hp - sa niemarodajne. chyba najbardziej wiarygodny
jest jednak ten test urazowy robiony przy gastroskopii. Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: chory zoladek
chory zoladek
mam niezyt zoladka i refluks (bez objawow "przelykowych", zgagi, itp). poza
tym test urazowy potwierdzil obecnosc helicobacter pylori.
lekarz doszedl do wniosku, ze leczenia bakterii nie bedzie, bo nie ma po co -
skoro nie dziala wrzodotworczo.
od kilku dni biore jeden z najslabszych omeprazoli (2xdziennie). mialam
przepisane takze lek metoclopramidum - ale darowalam go sobie z obawy o
nawrot depresji, ktora dawno temu leczylam. za kilka dni mam
wizyte "kontrolna" u gastrologa.
czy to jest wlasciwie leczenie? przyznam, ze jakiejs rewelacyjnej poprawy
przez te kilka dni ostatnich nie widze - wciaz pobolewa mnie brzuch, mam
mdlosci, niesmak w ustach, czuje sie slabawo.

czy helicobacter - skoro wyszedl - mozna sobie ot tak zostawic "w spokoju"?
czy w takim przypadku leczenie reszty ma sens?

przy okazji: od bardzo dawna mam kwasno-gorzki posmak w ustach i nalot na
jezyku (posiew z jezyka i gardla nie wykazal nic niepokojacego). od czego
(niezyt, helicobacter, refluks) najparwdopodobniej bierze sie problem?

pozdrawiam


Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: czy to REFLUKS, a może COŚ innego
czy to REFLUKS, a może COŚ innego
Wynik badania endoskopowego: żadnych zmian, test urazowy ujemny. Przed
zrobieniem tego badania lekarz zaaplikował mi controloc, który nie przyniósł
żadnych efektów (a ciekawe czy mógł wpłynąć na wynik badania?).
Miałam też robioną monometrię wyszło OK, i phmetrię za wysokie ph - i chyba
trzeba będzie je powtórzyć, bo lekarz napisał możliwy błąd badania!
Moje dolegliwości to: bardzo nieprzyjemny zapach z ust, obłożony język,
trochę poniżej gardła (jakby na odcinku szyjnym) czuję palenie, jakby było
tam z 220 stopni C oraz lekki ból. Zdarza się też ból w klatce piersiowej,
czasami jak coś zjem mam przez chwilę odrywający kaszel, poza tym pełno śluzu
w gardle. Czuję też bulgotanie w gardle i w brzuchu.
Czy te objawi mogą wskazywać na refluks? A jeśli nie to co to jest? Jakie
leki mogą pomóc? A może są jeszcze jakieś badania które mogę zrobić? Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: niby alergia pokarmowa
niby alergia pokarmowa
Czy taki wynik może świadczyć o alergii pokarmowej ?

GASTROSKOPIA:badanie wykonano w znieczuleniu ogólnym.Przełyk,wpust na wprost
i w inwersji bez zmian.Jeziorko śluzowe miernie obfite,klarowne.Śluzówka
sklepienia ,trzonu i antrum drobnoplamiście zaczerwieniona .Śluzówka
odźwiernika,opuszki XII-cy zaopuszkowej bz.Pobrano wycinek z dwunastnicy.Test
urazowy dla helicobakter pylori ujemny.
WYNIK BADANIA HIST-PAT NR... :wycinek błony śluzowej jelita cienkiego pokryty
prawidłowym nabłonkiem pokrywnym .Kosmki wysokie ,wąskie.
W podścielisku cechy obrzęku oraz średnioobfity wysięk zapalny.Gruczoły
Brunnera widoczne .Obraz odpowiada :Enteritis chronica non activia mediocris
gradus [typ 0 wg skali Marsha].

Wszystkie testy skórne były ujemne .

Stale podaje Ketotifen .

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: z tworczosci studentow
fajnie, fajnie
milo sie to czyta, ale juz musze leciec
"to tomorrow!" (autentyk z moich zajec)

#:-)

choc moj 'test urazowy' (zamiast ureazowy) tez, mam nadzieje, przejdzie do
klasyki

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: diagnoza po panendoskopii => ang.


***Test urazowy na obecnosc Helicobacter pylori ujemny***.
***Injury test for presence of Helicobacter pylori
negative***.


Na pewno nie ureazowy?

Pozdrawiam,
Krzysztof

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: diagnoza po panendoskopii => ang.
"#:-) gps @poczta.onet.pl" <gpsgpsgps<removewrote in message

Witam

Inaczej niż w Polsce, gdzie powszechne sa mało eleganckie równowazniki zdań,
w opisach badań w krajach anglosaskich stosuje się pełne zdania. Krótkie,
ale jednak zdania.

Poniżej pare sugestii:


Przelyk prawidlowy.
Oesophagus normal.


Normal esophagus was revealed.


Wpust otwarty w czasie badania, z widocznym wypadaniem faldow zoladka do
przelyku.
Cardia open during examination with visible prolapse of gastric folds into
oesophagus.


(During the procedure) normal cardia was revealed, with gastric folds
visibly prolapsing into esophagus.


Zoladek kaskadowy o pogrubialych faldach, z zawartoscia klarownego soku.
Cascade stomach with thickened folds containing clear juice.


To ciut sugeruje, że fałdy zawierają sok.
Może: Cascade stomach with clear gastric juice and thickened folds was
noted.


Odzwiernik maly, drozny.
Pylorus small, unobstructed.


The pylorus was small, unobs.


Opuszka mala bez zmian ogniskowych sluzowki.
Bulb small without focal lesion of mucous membrane.


Ew. duodenal bulb with no signs of focal lesions of the mucous mebranes was
seen.


Swialto zoladka o elastycznych scianach podatnych na insuflacje.
Stomach lumen with elastic walls susceptible to insufflation.


IMO ciut 'rutyniarski' = nie zawsze poprawny oryginał.
Wykreśliłbym światło.: Upon insufflation, the elasticicity of the gastric
walls was noted.


***W inwersji nieszczelnosc pierscienia LES***, z ***wslizgowa przepuklina
miernego stopnia***.
***In inversion insufficient tightness of LES ring*** with ***sliding
hernia
of lesser degree***.


Chodzi o tzw. badanie 'w skopii odwróconej'.
Nie jestem pewien czy stosuje się 'inversion view'
Inspection with deflected tip revealed LES insufficiency with minor degree
sliding esophageal hernia.


***Test urazowy na obecnosc Helicobacter pylori ujemny***.
***Injury test for presence of Helicobacter pylori negative***.


Ur_e_ase H.P. test was negative.

_____
PZDR

G. Palka
Ośrodek Tłumaczeń Medycznych
www.otm.neostrada.pl

Przeglądaj więcej postów z tematu



Temat: Kamienie w pęcherzu żółciowym..??
Witaj!!!
Ja pierwszy atak bólu dostałam nagle, w nocy, ale już po 5 min. ból
zupełnie ustąpił. Później już te ataki "odwiedzały" mnie w miarę
regularnie, początkowo co ok. 2 tyg. i trwały ok. 15 min. Ale z
czasem pojawiały się coraz częściej i coraz dłużej bolało. Był to
okropny ból w dołku międzyżebrowym (czyli dokładnie tak jak u
Ciebie), pojawiał się na raz dwa i ustępował na raz dwa, czyli nie
pojawiał się stopniowo i nie ustępował stopniowo tylko tak nagle.
Moja "wyśmienita" lekarka rodzinna przez pewien czas usiłowała mnie
leczyć różnymi tabletkami na żołądek (nie wysyłając na żadne
badania). Ale jej leczenie o d... rozbić, bóle jak były tak wcale
nie miały ochoty zniknąć raz na zawsze. Wreszcie zażądałam
skierowania do specjalisty. Gastrolog zrobił mi gastroskopię, na
której niby wyszło, że mam nadżerki na żołądku. No i dalej
faszerowanie tabletkami, dwa antybiotyki na helikobakter pylori,
którego, aby stwierdzić obecność trzeba pobrać wycinek błony
śluzowej lub wykonać test urazowy, czego ja oczywiście nie miałam
zrobionego. Następny więc "wyśmienity" lekarz. Ale wtedy jeszcze
nie wiedziałam co tak naprawdę mi dolega więc brałam te różne
tabletki. No, ale ileż można??? Brałam a efektów żadnych, bolało
coraz częściej i coraz dłużej trzymało. Udałam się wiec do innego
gastrologa, który tym razem wysłał mnie na USG jamy brzusznej i
wyszły mi drobne, liczne kamyczki w pęcherzyku żółciowym. Ale
następny "wyśmienity" lekarz jak wróciłam do niego z wynikami i ze
100% pewnością, że wyjdę z jego gabinetu ze skierowaniem na zabieg
wcale żadnego skierowania nie dał. Powiedział, iż te bóle to wcale
nie od kamieni, że to jednak żołądek i jakiś tam zespół jelita
drażliwego (hahaha!!!) i konieczności wycinania pęcherzyka
żółciowego nie ma, mogę sobie z tymi kamyczkami żyć dalej bo jak mi
usuną pęcherzyk to wtedy dopiero mogę mieć problemy np. cofanie
żółci i takie tam blebleble. Zapytałam więc o kwestię dla mnie
najważniejszą, czy to nie stanowi przeszkody w planowaniu ciąży, na
co usłyszałam, że nie i zobaczyłam jak doktorek wzrusza tylko
ramionami. Następnym krokiem było udanie się do znajomego chirurga
z nadzieją, że jak po znajomości to doradzi mi konkretnie co robić.
I doradził, aby usunąć pęcherzyk a jednym z argunentów ZA było
właśnie planowanie ciąży (o co go nawet nie zdążyłam zapytać, sam o
tym pomyślał). Dostałam skierowanie na zabieg, ale do innego
chirurga bo ten nie pracuje w szpitalu i zabiegów nie wykonuje. Ten
drugi chirurg powiedział dokładnie to samo, sam zapytał czy nie
planuję ciąży i jak często mam te ataki. Powiedział, że za
usunięciem pęcherzyka przemawiają dwie kwestie, planowanie ciąży i
bardzo częste ataki, dodał jeszcze tylko, że rzadkie ataki to są
raz na pół roku a takie jak u mnie to bardzo częste. Stwierdził
również, że te nadżerki na żołądku mogły być skutkiem właśnie tych
kamieni. Zdecydowałam się więc na zabieg. I już mam to za sobą!!!
Jestem prawie 3 mies. po laparo, miałam dietkę przez miesiąc a
teraz jem już wszystko i... NIC!!! Nie boli!!! Ani raz mnie nawet
odrobinkę nie zabolało od czasu zabiegu. A zaliczyłam już pizze,
kiełbaskę z grilla, smażone, piwko i jakoś dziwnie mnie nie boli i
nic się złego nie dzieje, żadna żółć mi się nie cofie, czuję się po
prostu świetnie. I pomyśleć, że mogłam posłuchać gastrologa i dalej
przechodzić przez te męki i spędzać czas nad muszlą klozetową bo
dodam, że często atakom towarzyszyły u mnie wymioty... brrr
A laparo to nic strasznego, no oczywiście mogą się po drodze
pojawić jakieś komplikacje, że laparo się nie uda i trzeba ciąć
klasycznie, ale to pewnie jak już jest stan zapalny więc może
lepiej nie czekać??? Decyzja należy do Ciebie a ja tylko trzymam
kciuki za koniec męki u Ciebie.
Pozdrawiam i życzę podjęcia słusznej decyzji. Przeglądaj więcej postów z tematu